| |
Na przełomie wieków nauczyłem się (i innych) łowić sandacze.
Możesz to wytłumaczyć? Raczej nie, bo piszesz chaotycznie i tym samym często niezrozumiale. Oczywiście przy jakiejś dawce dobrej woli jestem w stanie zrozumieć, że chodzi ci o inne ryby, ale gdybym był bardzo złośliwy, to uznałbym, że jesteś ewenementem żyjącym na przestrzeni dwóch różnych okresów, co najmniej dwóch przełomów wieków.
Notorycznie mieszasz też znaczenie słów, to sławne już „ówcześnie” i „bynajmniej” przejdzie chyba do historii tego forum.
Dużo chcesz napisać i piszesz, a potykasz się na prostym słownictwie. Czasem nawet się z tobą zgadzam, ale by cię odszyfrować muszę poświęcać sporo czasu, chociaż posiadam już klucz do twojego „stylu”.
Moja podpowiedź jest prosta, czytaj możliwie dużo i staraj się zrozumieć tekst i kontekst.
A od książki p. Jeleńskiego wara, bo wchodzisz na niezrozumiałe dla siebie obszary.
|