| |
Te informacje są dostępne jeszcze w sieci dopóki ów gentleman ich nie skasuje.
W jakąś refleksje nie wierzę bo powinna już nastąpić no ale raczej bym tego nie oczekiwał.
Policja?!…. Zartujesz. Zgłoszenie, pokazanie zdjęć z neta, ew. Przesłuchanie świadków,
którzy uczestniczyli w tym procederze…
Zakończy się to albo niska szkodliwością społeczną czynu albo 300 zł mandatem.
Bardziej powinien zadziałać sąd koleżeński przy Okręgu czy Kole. Ostracyzm kolegów
muszkarstwo tylko kto się z jego środowiska narazi, straci kumpla albo będzie potem
wygwizdywany publicznie.
Patrząc naprzypadek króla od woblerow nic nie zadziałało. ZK, ZO umyli ręce, refleksji nie
było z zadośćuczynieniem. Sam zainteresowany chujowa postawa wysilił się tylko do słowa
przepraszam i po 3 tyg. rezygnacja z członkostwa z bycia członkiem zarządu Okręgu.
Żadna kara go nie spotkała. Tylko została satysfakcja u strażników, którzy go złapali.
Taka kultura i zasady są wśród nas.
|