 |
Odp: Obręb ochronny = raj kłusownika
: : nadesłane przez
Leszek (postów: ) dnia 2002-11-22 19:39:20 z *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl |
|
To nie wina obrębu ochronnego, jego zadaniem jest stworzenie naturalnej ostoi dla ryb które nie mogą płynąć w górę zdezorientowane stanowią łatwy kąsek. Szczególnie w czasie migracji tarłowej. Od sierpnia z zapory w Myczkowcach winna być zrzucana stale woda powodując poprawę warunków w korycie. Ten warunek musi być stanowczo egzekwowany.
Inna sprawa to ochrona rzeki. Jeżeli jest tam zły skład gatunkowy ryb to są możliwe odpowiednie zabiegi rybackie za odpowiednimi zezwoleniami. Moim zdaniem błędem jest udostępnianie wędkującym całych rzek. Wyłączeniu powinny podlegać tarliska i te odcinki gdzie nie ma ryby wymiarowej. Ostoje.
pozdrawiam
Leszek
|
|
[Powrót do
Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem] |
|
|
|
|
Nadawca
|
Data |
|
Brak odpowiedzi na ten list.
Zobacz następną wiadomość.
|
|
|
|
|
|
|