f l y f i s h i n g . p l 2018.12.14
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
Bieżące informacje
Pstrąg i Lipień nr 42
KRÓLEWSKI PORADNIK WĘDKARSKI Z INDII Z XII W.

Jednym z najważniejszych źródeł do poznania dziejów wędkarstwa w świecie jest fragment induskiej księgi Manasollasa z XII w., w której jest opis połowu na wędkę, jako formy rozrywki. To źródło, pokrytę grubą warstwą historycznego kurzu i ukryte w trudnodostępnym oraz rzadko czytanym czasopiśmie w Europie, jest nieznane szerszemu kręgowi osób piszących o dziejach wędkarstwa, gdyż w żadnej ze znanych mi prac nie jest ono cytowane.
Wiadomości z łowiska
Mała Wisła 1
2017-05-10
Super woda do łowienia.
średni poziom, jętka około południa
Wiadomości z łowiska
San Zwierzyń-Hoczewka
2013-07-12
Warunki bardzo dobre
Wiadomości z łowiska
OS Dunajec
2014-08-12
warunki dobre ale nie idealne
Wiadomości z łowiska
Łowisko Pstrągowe Raba
2018-11-30
niska, czysta woda, ale zamarza
Nasze wzory
Mokra inaczej 2
Wzory much
W katalogu FF
IMGW
Stan wód
Niezbędny każdemu wędkarzowi "na rozjazdach"
 
Flyfishing.pl
Technika:
Krótka Nimfa

autor: Stanisław Guzdek, opublikowane 2002-07-31

Łowienie na krótką nimfę najczęściej kojarzy się z wędkarzem stojącym po pachy w wodzie, beznamiętnie młucącego wodę. Jednak nic bardziej mylnego..
 
Krótka nimfa to metoda, która wymaga doskonałej umiejętności czytania wody , odpowiedniego doboru przynęty, sposobu prowadzenia przynęty, no I czasami umiejętności pływackich. To "młócenie" wody nabiera całkowicie innego wymiaru jeśli mu dokładnie się przyjrzymy. W zależności od warunków I głębokości na, której żerują ryby będziemy inaczej prowadzić przynętę. Określenie na jakiej głębokości żerują ryby, w jakich miejscach, jest pierwszą czynnością jaką robię zaraz po wejściu do wody. Robię to w ten sposób, że na początku wędkowanie często zmieniam zarówno techniki prowadzenia jak I muchy na które łowię. Jeśli pstrąg czy lipień żeruje głęboko, stosuje ciężkie muchy prowadzące na skoczka wiążąc coś lżejszego z reguły w takich wypadkach największą liczbę brań mam gdy prowadzę nimfę pozwalając jej swobodnie spłynąć, ale nie jest to reguła. Regułą jest natomiast to, że staram się jak najdłużej poprowadzić nimfę.

Długą prezentację nimfy uzyskuję poprzez "wbicie" nimfy w wodę, a następnie lekkie uniesienie zestawu powodujące spływ zestawu a tym samym sprawiające, że nimfy schodzą głębiej. Jeszcze głębsze łowienie można uzyskać poprzez spowolnienie spływania nimf. Uzyskujemy to poprzez przytrzymanie zestawu co powoduje że napływające nimfy osiadają głębiej. Niekiedy ryby żeruję w pół wody wtedy technika prowadzenia jest trochę inna, polega ona na stosowaniu lekkich nimf, które prowadzimy w sposób agresywny. Tz. Podciągamy zestaw imitując wyjście lub "ucieczkę" owada. Zestaw rzucam np. za kamieniem, po błyskawicznym zatopieniu płynnym ruchem, zapewniającym pełny kontakt z nimfami, wyprowadzam ku powierzchni, prowokując do brania ryby ustawione tuż za przeszkodą. Co drugie trzecie przepuszczenie zestawu, wykonuję tz. agresywną końcówkę, zwykle na końcu spływu lub gdy zauważę na trasie prowadzenia nimf kamień czy inną przeszkodę znamionującą stanowisko ryb.

Agresywna końcówka to moment gdy nimfę prowadzoną głęboko podrywamy do góry, osobiście robię to na dwa sposoby jeden to pionowe poderwanie nimfy, drugi to spowodowanie wypłynięcia nimfy poprzez szeroki ruch ku sobie.
Na krótką nimfę brania ryb są zauważalne podczas całego czasu prezentacji nimfy,
Jednak najczęściej mają one miejsce w końcowej fazie prowadzenie w momencie, gdy nimfa zaczyna się unosić. Ma to z pewnością odzwierciedlenie w naturze owad, który oderwał się od dna stanowi najłatwiejszy kąsek dla ryby. Brania są czasami bardzo wyraźne (zatrzymanie zestawu) a czasami wręcz chimeryczne. Jednak instynktownie zacinam wszystkie nawet podejrzenia brań.
Kapitalne znaczenie dla wyboru tej metody ma właściwa ocena łowiska. Z pewnością znacznie lepiej do połowu na "krótką" nimfę będzie nadawała się głęboka rzeka z licznymi dołkami, garbami I warkoczami niż płytki potok o równym dnie. W dużej wodzie ryby nie są tak płochliwe I znacznie prościej jest je wygrzebać za kamienia.

Co do wyboru łowiska trochę inne zasady stosuje łowiąc na zawodach a trochę inne łowiąc rekreacyjnie. Na zawodach wchodząc do wody staram się obłowić każdy cm2 wody, nie mogę sobie pozwolić utratę choćby jednej z ryb. Łowiąc dla przyjemności staram się od razu dojść do typowych miejscówek ponieważ to tam właśnie można liczyć na największą zdobycz. Bardzo istotny jest dobór odpowiedniej przynęty. Łowiąc na nimfę trzeba metodą prób I błędów wybrać tą najlepszą jednak jest kilka zasad, które z pewnością będą pomocne osobą o mniejszym doświadczeniu w łowieniu tą metodą. Jako nimfę prowadzącą stosuje się z reguły cięższą konstrukcję. W wypadku bardzo głębokiego prowadzenia najlepsza w tym wypadku będzie stosunkowo duża nimfa z wolframową główką I dodatkowo obciążona ołowiem. Duża ale nie wielka bo pozbawimy się części brań. Inną ciężką nimfą dobrze sprawdzającą się jako nimfa do ciężkiego łowienia jest imitacja chruścika domkowego, który dzięki swej wielkości może być dobrze obciążony. Takie nimfy bardzo szybko toną, sprowadzając nasz zestaw szybko na dno a tym samym możemy dłużej prezentować przynętę rybie. Tą samą zasadę , prowadząca cięższa skoczek lżejszy, stosujemy również łowiąc delikatnie. Osobiście zwykle wiąże skoczka od nimfy prowadzącej w odległości około 50 cm stosując do tego żyłki fluorocarbonowe o przekroju 0,14-0,16. Co do samych wzorów nimf to należy się kierować zasadą że najlepsze efekty są na takie imitacje owadów, które występują w wodzie. W Polsce zwykle łowię na takie muchy jak złotogłowe brązki, imitacje kiełży, chruścików domkowych I hydropsyche. Jeśli natomiast chodzi o wędzisko I sznur to osobiście do łowienia nimfą na zawodach stosuje wysoko specjalistyczny sprzęt. Wędkę długości 9'6- 9'7" do sznura #5 sznur Nymph. Jednak moje łowienie zawodnicze jest trochę inne nad wodą mam rozłożone kilka wędek optymalną do każdej metody. Uważam że łowiąc rekreacyjnie równie dobrze sprawi się wędka długości 9' I standardowy pływający sznur.


Tekst: Stanisław Guzdek



















<< PowrótOceń artykuł >>

Galeria zdjęć
Adams
Email:
Haslo:
Zaloguj automatycznie
przy kazdej wizycie:
Zaloz konto
Gorące dyskusje
Na Forum
Zakaz żyłki na OS
San od 1 czerwca do
30 września

Nowy rok Nowy
regulamin Nowe
pomysły
Propozycje na naszywkę Forum FF

 [tally] 7

 [tally] 5

 [tally] 10

 [tally] 12

 [tally] 81

 [tally] 10

 [tally] 1

 [tally] 4

 [tally] 19

 [tally] 8

 [tally] 19

 [tally] 93

 [tally] 24

 [tally] 6

 [tally] 7
głosów: 306 więcej >>
Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus