f l y f i s h i n g . p l 2026.05.06
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka. Autor: mart123. Czas 2026-05-06 12:01:01.


poprzednia wiadomosc Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka : : nadesłane przez S.R (postów: 3113) dnia 2026-05-05 17:16:58 z *.localdomain
  Zbliża się dośc mocny okres, gdzie bedziemy brodzić w rzekach. Jak woda jest płytka to jest ok. Na głębokość wody w kroku można się spokojnie postawić na nogi. Ale głębiej... jest problem.
Zapinacie pasek w biodrach dośc mocno aby się woda nie wlewała? ryzyko takie, że zrobi się balon i może się człowiek wywrócić do góry nogami i wtedy kaplica.
Jakie macie sposoby żeby się nie bulknąć? taki Dunajec, Poprad, San...

S.
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
wczoraj  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [1] 05.05 20:47
 
Nic nie zastąpi solidnego kija (o średnicy ok. 4 cm), np. olszyny lub brzozy, do brodzenia w szybkiej i
głębokiej wodzie. Z laskami oferowanymi w sklepach można się jedynie wybrać na laseczki, albo chodzić
po płyciznach.
 
wczoraj  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [0] 05.05 21:13
 
Pamiętam, jak dawniej na Dunajcu łowili starsi muszkarze (gdzieś w okolicach Maniowów), i wszyscy jak
jeden mąż trzymali w lewej ręce kijek narciarski. Łowili przed mocnymi zwarami na środku rzeki, na
mokrą, rzucając muchy ukośnie w dół....To był wtedy dobry patent albowiem w większości w tamtych
czasach w sprzedaży były solidne, metalowe kijki o różnych długościach, w większości niklowane, także
nie korodowały. Miały też tę dobra zaletę, że z reguły metalowe pręty nie miały dużej średnicy, a więc w
kontakcie ze stosunkowo szybką wodą nie robiły dużego oporu. Ja nigdy kijków nie używałem i do tej pory
nie używam i nie ukrywam , że na tym parokrotnie się "przejechałem", jednakże nie na stoku narciarskim,
ale spływając , na szczęście kontrolnie, w bystrej rzece...
 
dziś  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [2] 06.05 06:43
 
Nic nie działa lepiej jak dobra, przyczepna podeszwa. Bez tego żadne techniki specjalne nic nie dają. Do tego kijek
głównie do przebijania się przez mocne prądy. U mnie znakomicie również działa ograniczenie liczby wypijanych
browarów do jednego, najlepiej 0,33.
 
dziś  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [1] 06.05 09:13
 
Przed sezonem wczepiłem do starych (ale jarych) jeszcze spodniobutów, które zakupiłem w sklepie BHP -
wkręty samogwintujące. Mamy filc , załóżmy 8 mm (sprawdza się), ktory podklejamy zwykłym butaprenem
do butów na wytartą podeszwę buta, następnie wiertarką robimy stosowne otwory (trzeba uważać ażeby
nie przebić się do środka buta). Do wywierconych otworów w bucie dałem klej guma-metal, po czym
wkręciłem stosowne wkręty - użyłem rozmiar wkręta 6x15. Całość trzyma się mocno i teraz bezpiecznie
się brodzi. Ilość wkrętów, jak również ich równomierne rozplanowanie względem krawędzi buta trzeba
dopasować indywidualnie, proporcjonalnie do jego rozmiaru.
 
dziś  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [0] 06.05 09:43
 
Zgadza się, filc+kolce robią robotę
 
dziś  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [2] 06.05 08:57
 
Pasek zapinam zawsze.
Tak jak @mart pisze, najlepiej kontrolować wszystko głową. Dobra podeszwa, sprawdzanie
nogą przed postawieniem każdego kroku w niepewnych miejscach. Co przed nami, jak
stabilne podłoże, jego zwartość (przy silnym uciągu często ucieka spod nóg), rośliny, muł,
sypki piasek, poprzeczne rafy (słynne jamy na Łączakach), itp. Jak już ciągnie i trzeba się
wycofać to tylko ustawienie bokiem aby zmniejszyć „przekrój” i wycofywanie się centymetr
po centymetrze do tyłu. Ryzykowne obracanie się przodem do kierunku skąd przyszliśmy
może skończyć się wywrotką. Bez kija może się to nie udać. Wchodząc w trudne rejony
trzeba z góry mieć w głowie w która stronę da się spłynąć gdyby. Jeżeli wiesz że nie
„wylądujesz” lepiej odpuścić każde ryzykowne miejsce.

Nurt lekko powyżej kolan potrafi nie przepuścić do innej miejscówki. Przykład ze Szwecji.
Głębokość „do kroku” potrafi już dobrze sponiewierać.
 
dziś  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [1] 06.05 11:23
 
Ja się pytam o pasek , sposób dawania sobie radę podczas wywrotki bo to róznie bywa a nie czy filc jest lepszy czy gorszy. To było już wcześniej we wpisach
 
dziś  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [0] 06.05 12:01
 
Zapinanie się szczelnie paskiem jest szkodliwe z wielu względów. No i oczywiście to o czym piszesz czyli po wywrotce
nogi w górze a dupa i reszta ciągną w dół. Pływałem tak raz w Sromowcach na dużej wodzie, jak ją spuszczali do
remontu, bodajże w 2008. Naprawdę ciężko jest z tego wyjść, zwłaszcza że w jednej ręce trzymasz wędkę. Wodery
powinny złapać wodę, co stabilizuje takiego pływaka, i nie ma obawy że zalane wodery pociągną do dna. Nie pociągną,
bo woda w wodzie jest nieważka.
 
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop