f l y f i s h i n g . p l 2019.12.06
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Głowacica- ma ktoś ochotę zaryzykować?. Autor: mart123. Czas 2019-12-05 11:33:33.


poprzednia wiadomosc Odp: O : : nadesłane przez Krzysztof Dmyszewicz (postów: 7515) dnia 2019-10-06 21:21:21 z *.neoplus.adsl.tpnet.pl
  Panie Jerzy,
Polski muszkarz wyciąga najwięcej ile się da w ramach istniejących możliwości z kieszeni
składek leśnych dziadków na swoje pstrągi w krzaki o których wie 10 - 20 osób. Milczenie
jest uznawane za koleżeńskie, a jest to zwykłe cwaniactwo i okradanie i tak biednego ludu
spławikowego przez... nazwijmy to po imieniu, elitę zastępczą. Takie usilnie poszukiwanie
rozwiązań, skończyło się w wielu miejscach utrwaleniem postaw, które tak naprawdę stoją
na drodze do rozwoju uczciwe finansowanych łowisk. Cwaniactwo zawsze źle się kończy.
Największym kłopotem tych łowiących za cudze jest to, że oni chcą sami w bezdrożach
łowić te swoje ryby, jednak z operatu opłaconego przez kogoś innego. Struktury takie
ograniczają liczbę znajomych, niemile widzą nowych adeptów, których uważa się za
konkurencję i kandydatów do zadeptania rzeki... takie środowiska nie mogą się rozwijać i w
istocie się nie rozwijają. Trwają w rachitycznych grupach przy okręgach, coś tam wyrwą na
wyjazd na zawody, jakieś worki z rybami rozwiozą, pocieszają się i poklepują.

Jest niewiele, bo jest tanio i do dupy, w związku z tym po co nam nowi adepci skoro TU i
TERAZ albo jutro jadę na tamtą rynnę gdzie stoją 4 ostatnie miarowe, a za tamtym zakrętem
w zwałce ostatni potok 50+. Po co mi jakieś dzikie tłumy z tanimi a fe Jaxonami skoro ja
chcę sam. Próg wejścia musi być duży, oczywiście próg wejścia w spodniobuty za 4 tysiące,
bo już w rzekę próg wejścia wynosi 200 zł rocznie i tak ma zostać, więcej będzie na
kolekcjonerstwo

I tak oto elity zastępcze zasrały sobie drogę do polepszenia warunków gospodarowania,
miksując PRL-owskie cwaniactwo, zagraniczne przebieranie się za elitę z wrodzonym
poczuciem własnej wartości wynikającej tylko z samego myślenia o sobie dobrze.

System nieuczciwe finansowany nie może się rozwijać, jest skazany na redukcję i
ostatecznie zanik. Zdjęcie harcerzy w aktualnościach strony internetowej jednego z
Towarzystw mówi wszystko.

"Przy okręgu są możliwości"... ktoś mi to kiedyś mówił. Otóż przy okręgu jest rozleniwiający
wielki cyc dotacji od spławikowców, który z definicji demoralizuje i programuje dane
środowisko na niechybną śmierć i utratę jakiegokolwiek znaczenia.

Pryncypiów nie można odrzucać, żeby zrobić byle co. Towarzystwa niestety zgodziły się na
cichą demoralizację, bo wygrało tu i teraz, ta jętka, bo jutra może nie być... jutro niestety
przyszło, bardzo wstydliwe dla tych wszystkich jełopów, co ze mną na forach walczyli z
powodu poczucia zagrożenia, że mogą utracić swoje tu i teraz. Czułem, że tak się stanie i
tak się stało. Jednak jak mawiał kolumbijski filozof, "Nigdy nikogo nie interesuje to co mówi
reakcjonista, ani gdy mówi, bo wydaje się to absurdale, ani później, ponieważ jest to
oczywiste."


Pozdrawiam
Krzysiek

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: O [6] 07.10 17:17
  Odp: O [5] 07.10 17:32
  Odp: O [4] 07.10 18:13
  Odp: O [0] 07.10 22:11
  Odp: O [2] 07.10 22:34
  Odp: O [1] 08.10 10:08
  Odp: O [0] 08.10 14:08
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus