f l y f i s h i n g . p l 2024.02.26
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Autorskie projekt kołowrotka muchowego. Autor: trouts master. Czas 2024-02-25 19:50:31.


poprzednia wiadomosc Ciepło... : : nadesłane przez mart123 (postów: 5808) dnia 2024-02-12 11:16:59 z 147.161.248.*
  Po roku 2023, który pobił wiele rekordów temperatury nadszedł styczeń 2024, który okazął się
najcieplejszym styczniem w historii pomiarów w skali globalnej. A teraz mamy luty, który, patrząc na
pogodę, też ma szansę na podium.

A co słychać w wodzie? Otóż tam też jest ciepło, nawet bardzo i "nerwowo".
Normalnie o tej porze roku rzeka powinna spokojnie sączyć pod przykryciem lodu wodę o temperaturze
nieco powyżej 0 stC dając podwodnemu życiu niezbędną pauzę, spokój i czas na wszelkie procesy
rozrodcze a my co mamy?
Stany wysokie a nawet ostrzegawcze, np. w Lesku 180 m3/s a na górnym Dunajcu kwietniową a może
nawet majową temperaturę wody.
Nie oszukujmy się, to jest trend będzie isntniał. Czekają nas kolejne, rekordowe stycznie i kolejne gorące
lata.
Jak w tych warunkach działa nasze Państwo by zapewnić tzw. racjonalną gospodarkę rybacką? Czy
mamy odpowiednie prawo i przepisy? Co robi i jak wspomaga te procesy polska nauka? Czy faktyczne
głównym winowajcą mizerii w wodach PiL jest PZW zobowiązane do sypania materiału zarybieniowego
wg norm z czasów gdy Dunajec w N. Targu w lutym miał 0,5 stC a dziś podchodzi pod 7?




Nadesłany link: https://www.youtube.com/watch?v=oNZGU-ZSVQo

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Ciepło... [4] 12.02 11:41
 
Ale jakie „Nasze Państwo”?? Przecież ty i tobie podobni oddajecie się ochoczo w ręce
lepszych, silniejszych, mądrzejszych. Kiedyś ze wschodu dzisiaj z zachodu. Teraz liczysz na
„nasze państwo”? Bruksela ci wszystko poukłada, przyjdzie i czas na wody. Najpierw
strategiczne obszary gaz, prąd, węgiel i źarcie. Przyjdzie czas na wody. Poczekaj tylko.
Wszystko jest na dobrej drodze bo hołota dostała swoje 4 lata.



Co do PZW, Trudno jest ci przyjąć do wiadomości, że PZW jest częścią poprzedniego
systemu państwa totalitarnego. Powołane i ściśle konstruowane na równi z UR i innymi
gniotami mającymi zapewnić kontrolę ludu. Nie chcesz tego przyznać i ciągle wierzysz w
jednorożce. To wierz i czekaj na cud z Brukseli. Oni, jak już przejmą to zaradzą po
swojemu!



 
  Odp: Ciepło... [0] 12.02 11:54
 
Dobrze by było, gdybyś pisząc znał znaczenie słowa " hołota". Korzystanie ze słownika PWN nic nie kosztuje.
Chyba, że świadomie go użyłeś i znasz konsekwencje używania tego słowa.


Wszystko jest na dobrej drodze bo hołota dostała swoje 4 lata.

 
  Odp: Ciepło... [0] 12.02 11:55
 
Takie tępaki jak ty ciągle kwestionują zjawisko kryzysu klimatycznego m.in. pierdoląc takie kocopoły o złej unii i dyktaturze lewaków. Twoi ulubieńcy zamieszczają na tłiterkach zdjęcia śniegu szydząc ze zmian klimatycznych...
Nawet nie pytam co w zamian, bo przecież takie trolle jak ty potrafią tylko stękać i burzyć...

P.S. Słuchałem tego pajaca z Solidarności RI. Poza zrozumiałymi postulatami związanymi z rozwaleniem rynku rolnego, gość zjechał dziennikarza za zdanie o konieczności walki ze zmianami kllimatycznymi (jakie zmiany klimatyczne, przecież śnieg był wczoraj?). Najśmieszniejsze, ze oni pierwsi dostaną w dupę, jak zacznie brakować wody.
Ugorowanie złe, ograniczenie chemii i nawozów złe, zielony ład, żeby niszczyć polskie rolnictwo...
 
  Odp: Ciepło... [0] 12.02 12:53
 

Wszystko jest na dobrej drodze bo hołota dostała swoje 4 lata.


Miałem nadzieję na normalną dyskusję ale musiałeś wejść do gry.

Jeśli za hołotę uważasz obecnie rządzących to jakimi epitetami należałoby określić Twoich
prawicowo-narodowych idoli, który współ rządzili polską przez 8 lat i pozostawili zgliszcza z wielu
instytucji i procesów społecznych? Jak określić Ziobrę, który ręcznie sterował działaniami podobno
niezależnych prokuratur i sądów, w czysto bolszewicki sposób prześladował sędziów tzw.
niepokornych a z Funuszu Sprawiedliwości zdefraudował ciężkie miliony należące się ofiarom
przestępstw? Jak nazwać Czarneckiego, który w ordynarny sposób próbował ojebać na kasę
podatników UE? Kim jest Macierewicz, który przepierd... miliony na "gówno" smoleńskie i wprowadził
do przestrzeni publicznej absolutnie toksyczny element czyli najczystszej postaci kłamstwo polityczne
poparte autorytetem partii rządzących? Jaką rolę pełnią fircyki pokroju Jakiego pokazujące kłamliwe
tabelki o tym jak Unia nas rzekomo rąbie na kasę? Kim są prawomocnie skazani przestępcy
Kamiński i Wąski? Kim jest Kaczor, który na głos mówi o zamachu stanu gdy temu szaleńcowi Polacy
wreszcie zabrali zabawkę jaką są rządy tym krajem?
Wymienione kreatury pełnią rolę agentów Moskwy, kretynie i to oni są idioto prawdziwymi
wrogami narodu i państwa polskiego a nie Bruksela. Jaki okupant, pieprzony pseudopatriotyczny
baranie, sfinansował w Polsce budowę tysiąców kilometrów dróg, modernizację szpitali, szkół,
infrastruktur miast, miasteczek i wsi? Jaki okupant zapewnił polskim firmom wolny wstęp na rynki
europejskie? Jaki okupant dopłacał do polskiego rolnictwa? To okupant czy raczej twoi ludzie
zastosowali Pegasusa do rozpracowywania opozycji?
Żałosnym jest fakt, że ludki takie jak ty, z gębami pełnymi patriotycznych frazesów w tej agenturze
bierzecie udział roznosząc wirusy ich proagandy po kraju.  Tak kolego, jesteś jednym z pożytecznym
idiotów Putina.
Do meritum dyskusji z tobą nie wracam. 
 
  Odp: Ciepło... [0] 12.02 21:11
 
Podziwiam Cie Arek.. ja mam zasadę. od popieprzonych czlowieków trzymam sie z daleka:)
 
  Odp: Ciepło... [13] 12.02 11:43
 
Taki paradoks - już niedługo się okażę, że łososiowate będą w stanie się uchować jedynie poniżej zapór (Sromowce, Dobczyce itp)...


 
  Odp: Ciepło... [0] 12.02 18:11
 
Opowieść z dzisiaj.
„Kumpla ojciec orze pola PGR na Postolowiu. Kumpel z kolegą nad San popatrzeć na wodę
i ryby (dawniej dno błyszczało od brzan i świń) i widzą jak wszystkie ryby przewracają sie i
spływają jakby martwe. Całe dno białe, tysiące ryb. Wchodzą do wody z podbierakiem i
łapią z 10 szt (żywszych) do domu. Po dłuższym zastanowieniu się i obawie że może wodę
ktoś zatruł wyrzucają ryby z powrotem do wody”.
Okres to lato w czasach gdy na Postolowiu był jeszcze PGR. Podejrzewam lata 80-te.

Łososiowate powiadasz?
 
  Odp: Ciepło... [8] 12.02 18:30
 
Taki paradoks - już niedługo się okażę, że łososiowate będą w
stanie się uchować jedynie poniżej zapór (Sromowce, Dobczyce itp)...


Czas takich paradoksów dobiegł końca w naszym kraju. Jak już tu
pisaliśmy Dunajec w Sromowcach okresowo niesie wodę beztlenową
więc o uchowaniu nie ma mowy, raczej mówmy o okresowym
występowaniu tego co Romek zarybi a jak Raba wygląda to sam
wiesz, jest różowo. San jeszcze dźwiga obowiązek najlepszej wody
PiL na południu ale i tam zmiany widać gołym okiem. Okresowe
pustostany, w Lesku woda w lecie ma 20 i więcej stopni więc u Zygi
pojawiły się naprawdę niezłe stada świnek i kleni w miejsce lipieni.
 
  Odp: Ciepło... [2] 12.02 21:02
 
Świnki, klenie.
Gdyby nie próg byłyby bez względu na temp. wody. Wszak to ich naturalna kraina występowania.
 
  Odp: Ciepło... [1] 13.02 10:16
 
Świnki, klenie.
Gdyby nie próg byłyby bez względu na temp. wody.


One nie "byłyby" a są, nie tam żadne "gdyby nie" ale pomimo progu, całymi stadami pod Leskiem,
przykładowo w basenach pomiędzy I i II zakrętem (tak, na tym samym II zakręcie, co Ci Twoi znakomici
gospodarze chcą lunapark z plastiku postawić).
 
  Odp: Ciepło... [0] 13.02 15:49
 
To świnki ze "starego". Z matecznika. Z dołu nie "przyszły". Chyba że gospodarz zarybil a wiem że takie
zarybienia były chyba dobre kilka (5-7) lat temu. Może zarybienia są i tu systematyczne. Nie wiem, nie siedzę
już w temacie. Brzanie czasami może się wyrwać i przedrzeć przez próg. Może.
 
  Odp: Ciepło... [4] 14.02 10:00
 
Taki paradoks - już niedługo się okażę, że łososiowate będą w
stanie się uchować jedynie poniżej zapór (Sromowce, Dobczyce itp)...


Czas takich paradoksów dobiegł końca w naszym kraju. Jak już tu
pisaliśmy Dunajec w Sromowcach okresowo niesie wodę beztlenową
więc o uchowaniu nie ma mowy, raczej mówmy o okresowym
występowaniu tego co Romek zarybi a jak Raba wygląda to sam
wiesz, jest różowo. San jeszcze dźwiga obowiązek najlepszej wody
PiL na południu ale i tam zmiany widać gołym okiem. Okresowe
pustostany, w Lesku woda w lecie ma 20 i więcej stopni więc u Zygi
pojawiły się naprawdę niezłe stada świnek i kleni w miejsce lipieni.


Paradoskalnie - bo mimo tego syfu, który się sączy z zapór termika jest na kiepskim ale jeszcze nie tragicznym poziomie. W zeszłym sezonie regularnie robiłem pomiary na Rabie (poniżej Dobczyc) i ranne temperatury były w okolicy 17-18 stopni, późnym popołudniem/wieczorem ok. 20 st.

Podobnie było na Dunajcu w Sromowcach. nawiasem mówiąc zastanawia mnie tylko dlaczego ten nędzne polskie czujniki podają temperaturę tylko raz dziennie o 06:00, zaś te słowackie, jak na przykład ten w Czerwonym Klasztorze, co 15 minut.
 
  Odp: Ciepło... [3] 14.02 10:30
 
nawiasem mówiąc zastanawia mnie tylko dlaczego ten nędzne polskie czujniki

Nie obrażaj polskich obserwatorów z 6:00 rano...

 
  Odp: Ciepło... [1] 14.02 10:54
 
Aaaaa. No tak, do głowy mi nie przyszło, że w XXI wieku...
Dobrze, że choć termometr jest w użyciu, można przecież łokciem..
 
  Odp: Ciepło... [0] 14.02 16:00
 
Z wszystkim tak jest. Średniowiecze. A na Księżyc i Marsa dupę kręcą.
Tapetowanie syfu, byleby z wierzchu ładnie wyglądało. Nie piszę tylko o WP/RZGW.
 
  Odp: Ciepło... [0] 14.02 13:30
 
nawiasem mówiąc zastanawia mnie tylko dlaczego ten nędzne polskie czujniki

Nie obrażaj polskich obserwatorów z 6:00 rano...


Są pod Wodami Polskimi- IMGW jest pod ich budżetem. ;)
 
  Odp: Ciepło... [2] 13.02 13:35
 
Jak już opowiadać to …
Z opowieści kumpla. Wioska okolice Dynowa. Pomaga babci w polu. Potok w którym żyją
ślizy. Mnóstwo. Dla zabawy z kuzynami łowił je rękami. U babci przy (max 8-10m) potoku
gnojownik. U sąsiadów wyżej jeszcze kilka, co chałupa. A ślizy żyją i nic ich nie zabija mimo
że gnojowica spływa bezpośrednio do nich. Woda „czyta”, zimna, pił wodę bezpośrednio z
potoku. Wyżej to samo robią krowy sąsiadów. Po robocie babcia mówi: „weź kija, spróbuj
może złapiesz sobie pstrąga na kolację”. Kij, robak i dwa „grube” (49, 43cm) są na trawie z
głębszego dołka. Pstrągów takich było mnóstwo. Teraz podobno chyba tylko raki. Nie ma
ślizy, nie ma pstrągów.

Wszystko to te złe lata- 1970-1980. Lata w których gnój spływał do strumieni. Krowy nie
tylko piły z nich wodę ale i srały do nich. Ścieki płynęły do rowów lub z wychodków do
gruntu. Lata gdy nigdzie nie było drzew, jedynie pola i pastwiska. I jakoś woda w potokach
była.

Ryby z potoków, nie z rzeki (w Dynowie San). Wszędzie było podobnie, od (i powyżej)
Leska aż poniżej Przemyśla. Całe Pogórze od Bieszczad po Tatry były zasypane pstrągami
w każdym małym cieku.
 
  Odp: Ciepło... [1] 13.02 13:44
 
Pstragi były z naturalnego tarła a nie za probówki, nie było tyle chemii, lato było latem, zima zimą, deszcz
deszczem a śnieg śniegiem. Mróz był mrozem, las lasem, łąka łąką, a potok potokiem. Jak to wszystko
było mniej więcej na swoim miejscu to mogłeś śmiało srać do takiej rzeki, radziła sobie z tym
błyskawicznie.
 
  Odp: Ciepło... [0] 13.02 15:52
 
Też tak myślę. Zastanawiam się czy krótka wojna/okupacja (jedynie 5 lat) mogła też zrobić swoje. Szczerze
jednak wątpię a i przekonywać się (na próbę) kolejny raz nie polecam.
 
  Odp: Ciepło... [2] 12.02 12:23
 
Co do zmian klimatu to moje zdanie nie jest jednoznaczne. Uważam, że planeta funkcjonuje
w cyklach tysiącletnich i długoterminowych a wpływ na te cykle jest primo słoneczny,
secundo wewnętrznych ruchów geotermalnych planety, tertio lokalne powiedzmy
antropogeniczne czynniki.

W ostatnim 1000 leciu mieliśmy skrajne okresy. Bałtyk zamarznięty i karczmy na lodzie a
także uprawy ciepłolubnych winorośli na północy Europy.

Azja z Indiami i Chinami emitują niewyobrażalne ilości cO2 bez unijnych dyrektyw. USA
dokłada drugie tyle. My w Europie mamy kaganiec na mordy zakładać!! Bo paru
ustawionych producentów tego czy tamptego chce mieć jeszcze więcej. I ratują świat
naszymi kieszeniami.



Hołota zmanipulowana, niedokształcona i przepełniona agresją i tiktokowym fejmem po raz
kolejny w historii tego nieszczęsnego kraju oddaje ostatnie już resztki już własnego
dziedzictwa w obce kapitały. Tak wygląda dzisiaj kołchoz postsowiecki.



Ktoś ma wątpliwości? Zaczęli rolnicy, kto skończy? Bo bunt będzie coraz większy jak
przyjdą efekty decyzji i wyborów hołoty i zorientujecie się kto i jak was rozegrał tym razem.



Niech boli jak najmocniej!!



Pozdrawiam
 
  Odp: Ciepło... [0] 12.02 18:18
 
”Niech boli jak najmocniej!!”

To samo powtarzam. Wojny brakuje bo długo jej nie było. Szybko rozum wróciłby ludziom
pod czaszki i wskoczyliby ze swoim myśleniem na „swoje tory”.
Szkoda żeby się o tym przekonać musi jednak boleć. Chwilowy COVID (czas) niczego nie
nauczył.
 
  Odp: Ciepło... [0] 12.02 18:58
 
No tak hołota oddaje na przykład Lotos w ręce kumpli Putina Orbana i Arabskiej spółki
cymbale,.i to za bezcen. Cykle. tysiącletnie, tylko idiota może powtarzać takie brednie.
 
  Odp: Ciepło... [1] 12.02 14:12
 
No ciepło , bez dwóch zdań za ciepło…Lesko 12C .I woda jak w maju , czerwcu . Można by
pewnie , przynajmniej częściowo tego uniknąć ale dyrektywy energetyczne są ważniejsze
🙁 .Lato z niżówkami , zwłaszcza w górnych biegach . Cała nadzieja w plastyczności
łososiowatych i w zdolności do przełamywania uprzedzeń u decydentów …A zimowy San
szumi…

P.S. Kilka ostatnich wątków to piękne studium chyba największego grzechu tych
patopopulistów . Tak rozwarstwić naród … Jarek powoli odchodzi , suweren niestety zostaje
😑
 
  Odp: Ciepło... [0] 12.02 21:09
 
Musiałbym gdzieś w stare kalendarze popatrzeć (o ile jeszcze są) i zobaczyć na zapiski. Pamiętam i 20st w
lutym. Na plusie. Oczywiście raczej w słońcu. Lata, jakieś 1990-1993 Chodziło się "na działki" (poniżej
dzisiejszego basenu) na suchą na lipienie. Na "komarka". Zbierały przy brzegu jak oszalałe płynące dywany
komarków. Bardziej przełom luty-marzec żeby nie było niejasności. Muchówkę za to doskonale pamiętam.
 
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus